A
A
A
9.12.2009
Benefis Weroniki Włodarczyk
- Samorządy uchwalają budżety
- Jak skończono z PRL
- Spada poparcie dla rządu
- Święta, święta, święta…
- Tablica „Arbeit macht frei” powróci na swoje miejsce
- Oświęcimski Strategiczny Program Rządowy
- Bestialska kradzież w Państwowym Muzeum Auschwitz- Birkenau w Oświęcimiu
- Warunki małopolskich domów pomocy społecznej w ocenie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej
- Pilna potrzeba zmiany ustawy o autostradach płatnych
- Prace nad ustawą budżetową
- „Być dobrym jak chleb”
- beataszydlo.pl - podstawowe informacje dla zainteresowanych
- Święto Karpia w Polance Wielkiej
- Zator - Święto Karpia
- Zapytanie poselskie w sprawie zaopatrzenia szpitali w lek na grypę A/H1N1
- Budowa drogi ekspresowej S1 tematem kolejnego spotkania w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Małopolskiego w Krakowie
- Certyfikat akredytacyjny Małopolskiego Kuratora Oświaty dla Instytutu Doskonalenia Nauczycieli i Kadr „Edukacja” w Chrzanowie
- Pilna potrzeba spłaty nadwykonań
- Barbórka w Jawiszowicach
- Otwarcie nowej siedziby Komendy Powiatowej Policji w Chrzanowie
- Uroczystości Barbórkowe KWK „Brzeszcze- Silesia”
- Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym
- 54. posiedzenie Sejmu RP
- Rezerwa celowa na koszt gmin i powiatów
Wyobraźmy sobie, że cofamy się o jakieś 20 lat wstecz. W czasy, wcale przecież nieodległe, a tak bardzo różniące się od naszej rzeczywistości. Przypomnijmy sobie sylwetki nieubłaganych portierów, Milicję Obywatelską patrolującą ulice i te wszystkie świstki, papierki, przepustki, które udawało albo nie udawało się zdobyć.
Wróćmy choć na chwilę do dni, kiedy w sklepach kupowało się za setki, a nawet tysiące złotych ale tylko to, co było. Mało tego, należało do tego doliczyć czas spędzony na staniu w kolejkach bez żadnej gwarancji, że coś się jeszcze dostanie. Czy ktoś pamięta dokładnie ile kosztował wtedy cukier?
Bo jeśli nie to wystarczy zajrzeć do najnowszej książki pani Weroniki Włodarczyk Dzienniki „Polaków portret własny” lata 1985, 1989, 1990. Za sprawą tego właśnie wydawnictwa 9 grudnia br. w holu Ośrodka Kultury w Brzeszczach czas na chwilę naprawdę się cofnął. A wszystko to z okazji Benefisu Weroniki Włodarczyk zorganizowanym pod honorowym patronatem Poseł na Sejm RP Beaty Szydło.
Już przy wejściu goście byli zobligowani do wyrobienia sobie przepustek, które na podstawie wnikliwego wywiadu (pytania o rodzinę za granicą i przychodzące paczki pocztowe, a nawet numer kołnierzyka męża!) wypisywał portier. Nikt nie mógł przejść niepostrzeżenie, bo na przepustki czekał kontroler. Tylko na ich podstawie można było uzyskać miejscówkę.
Każdy wchodzący mógł zajrzeć do biura zasłanego papierami, z maszyna do pisania i kartką o tak uniwersalnej treści, jak „zaraz wracam”. Rozpoczęcie uroczystości też cofało czas, bo poseł Beata Szydło na chwilę przestała być posłem i stała się znowu pracownikiem ośrodka kultury, prowadzącym zorganizowaną uroczystość. Na szczęście zaraz po krótkim wstępie można było wrócić do współczesności i cieszyć się z osiągnięć techniki, które umożliwiły pokaz krótkiego filmu. O pani Weronice Włodarczyk, jej wspomnieniach i działalności społecznej i kulturalnej wypowiedziały się pani poseł Beata Szydło, Burmistrz Brzeszcz pani Teresa Jankowska i sama bohaterka benefisu w otoczeniu najbliższej rodziny. Fragmenty Dzienników odczytał ks. Jacek Przybyła Proboszcz Parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Przecieszynie. Natomiast Zespół „Tęcza” wzruszył zarówno bohaterkę benefisu, jak i wszystkich zgromadzonych przepięknym wykonaniem piosenek „Płynie Wisła, płynie”, „Polskie kwiaty” oraz „Kareta”.
Na spotkaniu, w którym uczestniczyła rodzina pani Weroniki, jej przyjaciele oraz czytelnicy nie mogło zabraknąć wspomnień, podziękowań i życzeń. Słowa listu skierowanego do autorki przez Burmistrza Brzeszcz panią Teresę Jankowską odczytał reprezentujący jej osobę pan Tomasz Łukowicz.
Pani Weronika Włodarczyk zdradziła, że posiada zapis kolejnych lat, ale to już materiał na kolejną książkę. Na razie egzemplarze wydanych Dzienników zostały podarowane każdej bibliotece publicznej i szkolnej w gminie Brzeszcze.
Zdjęcia +
Bo jeśli nie to wystarczy zajrzeć do najnowszej książki pani Weroniki Włodarczyk Dzienniki „Polaków portret własny” lata 1985, 1989, 1990. Za sprawą tego właśnie wydawnictwa 9 grudnia br. w holu Ośrodka Kultury w Brzeszczach czas na chwilę naprawdę się cofnął. A wszystko to z okazji Benefisu Weroniki Włodarczyk zorganizowanym pod honorowym patronatem Poseł na Sejm RP Beaty Szydło.
Już przy wejściu goście byli zobligowani do wyrobienia sobie przepustek, które na podstawie wnikliwego wywiadu (pytania o rodzinę za granicą i przychodzące paczki pocztowe, a nawet numer kołnierzyka męża!) wypisywał portier. Nikt nie mógł przejść niepostrzeżenie, bo na przepustki czekał kontroler. Tylko na ich podstawie można było uzyskać miejscówkę.
Każdy wchodzący mógł zajrzeć do biura zasłanego papierami, z maszyna do pisania i kartką o tak uniwersalnej treści, jak „zaraz wracam”. Rozpoczęcie uroczystości też cofało czas, bo poseł Beata Szydło na chwilę przestała być posłem i stała się znowu pracownikiem ośrodka kultury, prowadzącym zorganizowaną uroczystość. Na szczęście zaraz po krótkim wstępie można było wrócić do współczesności i cieszyć się z osiągnięć techniki, które umożliwiły pokaz krótkiego filmu. O pani Weronice Włodarczyk, jej wspomnieniach i działalności społecznej i kulturalnej wypowiedziały się pani poseł Beata Szydło, Burmistrz Brzeszcz pani Teresa Jankowska i sama bohaterka benefisu w otoczeniu najbliższej rodziny. Fragmenty Dzienników odczytał ks. Jacek Przybyła Proboszcz Parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Przecieszynie. Natomiast Zespół „Tęcza” wzruszył zarówno bohaterkę benefisu, jak i wszystkich zgromadzonych przepięknym wykonaniem piosenek „Płynie Wisła, płynie”, „Polskie kwiaty” oraz „Kareta”.
Na spotkaniu, w którym uczestniczyła rodzina pani Weroniki, jej przyjaciele oraz czytelnicy nie mogło zabraknąć wspomnień, podziękowań i życzeń. Słowa listu skierowanego do autorki przez Burmistrza Brzeszcz panią Teresę Jankowską odczytał reprezentujący jej osobę pan Tomasz Łukowicz.
Pani Weronika Włodarczyk zdradziła, że posiada zapis kolejnych lat, ale to już materiał na kolejną książkę. Na razie egzemplarze wydanych Dzienników zostały podarowane każdej bibliotece publicznej i szkolnej w gminie Brzeszcze.
Zdjęcia +
2009-12-18 22:38:03
~BrzeszczakPewna Pani nawet chciała portierowi wręczyć 50zł, żeby wejść bez przepustki ale \"słuzbista\" był i odpowiedział tylko iż te czasy dopiero nadejdą
Zobacz również
