A
A
A
22.12.2009
Święta, święta, święta…
- Samorządy uchwalają budżety
- Jak skończono z PRL
- Spada poparcie dla rządu
- Tablica „Arbeit macht frei” powróci na swoje miejsce
- Oświęcimski Strategiczny Program Rządowy
- Bestialska kradzież w Państwowym Muzeum Auschwitz- Birkenau w Oświęcimiu
- Warunki małopolskich domów pomocy społecznej w ocenie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej
- Pilna potrzeba zmiany ustawy o autostradach płatnych
- Prace nad ustawą budżetową
- „Być dobrym jak chleb”
- beataszydlo.pl - podstawowe informacje dla zainteresowanych
- Święto Karpia w Polance Wielkiej
- Zator - Święto Karpia
- Zapytanie poselskie w sprawie zaopatrzenia szpitali w lek na grypę A/H1N1
- Benefis Weroniki Włodarczyk
- Budowa drogi ekspresowej S1 tematem kolejnego spotkania w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Małopolskiego w Krakowie
- Certyfikat akredytacyjny Małopolskiego Kuratora Oświaty dla Instytutu Doskonalenia Nauczycieli i Kadr „Edukacja” w Chrzanowie
- Pilna potrzeba spłaty nadwykonań
- Barbórka w Jawiszowicach
- Otwarcie nowej siedziby Komendy Powiatowej Policji w Chrzanowie
- Uroczystości Barbórkowe KWK „Brzeszcze- Silesia”
- Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym
- 54. posiedzenie Sejmu RP
- Rezerwa celowa na koszt gmin i powiatów
„Barbara po wodzie, Boże Narodzenie po lodzie” – mówi stare przysłowie. W tym roku, jeżeli się sprawdzi, to niestety prawdopodobnie w święta nie będzie śniegu. Ale nawet, jeżeli tak się stanie, to święta i tak będą. Bo były, są i będą. Ta pewność, że co roku będzie Boże Narodzenie, pozwala nam trwać i nadaje sens naszej egzystencji.
Boże Narodzenie w tradycji i kulturze polskiej ma szczególne znaczenie. Mimo, że teologicznie ważniejsze są święta Wielkanocne, to właśnie Boże Narodzenie powszechnie jest traktowane jako to ważniejsze. Trudno powiedzieć, dlaczego tak się stało. Być może wynika to z faktu, że tym świętom towarzyszy szczególny nastrój, właśnie związany z magicznymi i bajecznie wyglądającymi zaśnieżonymi krajobrazami? Z tymi świętami związana jest przepiękna historia narodzin Jezusa. Opowieść o rodzinie, która przezwyciężyła przeciwności losu dzięki wielkiej miłości i wierze. To wreszcie piękne zwyczaje i obrzędy – począwszy od kolorowej choinki, prezentów, poprzez wieczerzę wigilijną a na magicznej atmosferze Pasterki kończąc. To oczywiście wymiar „ludzki” tych świąt. Dla wierzących jest to przede wszystkim czas przypominający narodzenie Jezusa Chrystusa, Zbawiciela, a tym samym narodzenie nadziei na zbawienie nas wszystkich.
W tradycyjnej kulturze święta Bożego Narodzenia obfitowały w różnego rodzaju zwyczaje. Niektóre z nich kultywowane są po dziś dzień, inne próbuje się z różnym skutkiem reaktywować. A jako, że świat się zmienia i nasze życie również, to pojawiają się i nowe zwyczaje towarzyszące tym świętom. Niektóre są wprost zaczerpnięte z innych kultur, a niektóre powstają w wyniku wymieszania się rodzimych zamysłów z zapożyczonymi. Tak, więc nie tylko ubieramy tradycyjne choinki, które również przybierają coraz częściej formy współczesne, nie tylko zasiadamy do wieczerzy wigilijnej, w czasie, której staramy się spożywać tradycyjne potrawy – w tym przypadku każdy region ma swoje charakterystyczne, ale zazwyczaj jest ich 12, są postne i występują wszędzie podobne składniki, z których są przyrządzane, – ale także staramy się zachować tradycję wspólnego, rodzinnego spędzania świąt. W Boże Narodzenie raczej się nie wyjeżdża, wigilia powinna być w domu, wśród najbliższych, chociaż i to ulega zmianie i coraz częściej słyszy się o ofertach spędzania Bożego Narodzenia w ośrodkach wczasowych.
Coraz powszechniej wdzierają się do naszego świętowania nowe zwyczaje, często niepostrzeżenie, tak, że nawet nie zdajemy sobie sprawy, że oto zaczynają być dla nas ważne, czy też ulegamy nowej modzie. Przede wszystkim święta rozpoczynają się coraz wcześniej. Magia ubierania choinki w Wigilię czy dzień przed, nawet, jeżeli ten zwyczaj jest w domu podtrzymywany, pryska, bo mniej więcej od 25 listopada witryny większości sklepów przybrane są świątecznie. W telewizji rozpoczyna się okres królowania reklam z Mikołajami i reniferami, ciągnącymi sanie wyładowane po brzegi reklamowanymi produktami. Po miesiącu życia w nieustającej świątecznej atmosferze tak obojętniejemy, że kiedy te prawdziwe święta przychodzą, nawet, jeżeli je zauważamy, to nie mają już tego czaru i są czymś, co przyjmujemy jako coś, co musiało się zdarzyć, bo wszyscy o tym od dłuższego czasu mówili, a nie są czasem szczególnym, danym nam ludziom, jako czas święty.
Każde święta, poza wymiarem duchowym mają wymiar ludzki, który w związku z tym, że dotyczy czasu świętego nabiera również szczególnego znaczenia. Właśnie Boże Narodzenie jest tego najlepszym przykładem. Rzecz w tym, aby to, co ludzkie, nie zdominowało tego, co boskie. Aby w tych Świętach nie zwyciężyła komercja i konsumpcja kosztem tego, co w nich zasadnicze i najważniejsze – kosztem wielkiej tajemnicy narodzin, która zbliża nas wszystkich do tajemnicy zbawienia.
Każde święta są ważne jeszcze z jednego powodu. Ich powtarzalność, pewność, że będą, co roku o tym samym czasie są od wieków ważnym odniesieniem dla ludzkiej egzystencji.
Grudzień to nie tylko Boże Narodzenie, bo przecież świętujemy też Barbórkę. W naszej gminie to dzień bardzo ważny, który jest obchodzony niezmiennie od dziesiątków lat. Ważne jest w tym przypadku oczywiście uhonorowanie wszystkich pracowników naszej kopalni, ale równie ważne jest to, że co roku 4 grudnia odbędzie się Barbórka. To zaś oznacza, że nasz świat jest stabilny i możemy być pewni, że wszystko jest w porządku.
Świat, w którym żyjemy pędzi do przodu jak szalony. Mamy poczucie, że czas nam ucieka, że nie nadążamy z niczym. Pewnie to nic nowego, pewnie tak było zawsze. Być może teraz, w dobie nowoczesnych technologii i powszechnego dostępu do informacji to poczucie szybkości uciekającego czasu jest większe. I właśnie święta, każde, następujące regularnie, co roku, powtarzające się niezmiennie dają nam poczucie, że mimo wszystko w tym pędzącym świecie są stałe momenty, których człowiek może oczekiwać z przeświadczeniem, że na pewno będą.
Święta i tradycyjne świętowanie to również ważny element zachowania naszej kultury i tożsamości. Współczesny świat ma coraz większe tendencje do zacierania różnic i dąży do ujednolicenia. Czy to dobrze, czy nie, nie mnie sądzić . Pewnie tak jak zawsze trzeba powiedzieć, że medal ma dwie strony i są zarówno pozytywy jak i negatywy tego procesu. Ale jedna rzecz jest moim zdaniem bezdyskusyjna – nawet, jeżeli przyjmiemy, że tzw. globalizacja jest dla świata korzystna, to zachowanie różnorodności jest bardzo ważne. Ale uważam, że nie można bezkrytycznie przyjmować wszystkiego, co niesie moda i tzw. poprawność polityczna. Pamiętajmy – „cudze chwalicie swojego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie”. To stara prawda, która narodziła się przed wiekami, zapewne również w obliczu prób rugowania z życia ówczesnych Polaków zwyczajów i tradycji.
Dbajmy zatem o polskie święta. Starajmy się, aby każdego roku przebiegały podobnie, aby wyniesione z domu rodzinnego tradycje i zwyczaje przekazywać kolejnym pokoleniom. Wieczerza wigilijna niech rozpocznie się łamaniem opłatkiem, do stołu niech zasiądzie cała rodzina, a pod choinką niech każdy znajdzie coś dla siebie. No i koniecznie zaśpiewajmy po Wigilii wspólnie kolędy, nawet „światową” „Cichą noc”, która też już stała się częścią polskiej tradycji bożonarodzeniowej, trochę wykreowanej przez media, no, ale cóż zrobić. Myślę, że nie zabraknie również polskiego „Bóg się rodzi” i „Wśród nocnej ciszy”.
Wszystkim Państwu życzę dobrych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia. Życzę, aby były tradycyjne i takie jak Państwo pamiętacie z dzieciństwa, aby współczesność nie zdominowała tradycji. Życzę również zdrowia, szczęścia i pomyślności na Nowy Rok. Pamiętajmy, że „z narodzenia Pana dzień dziś wesoły” – cieszmy się zatem tym dniem i tym czasem świątecznym.
zdjęcie: www.sxc.hu
W tradycyjnej kulturze święta Bożego Narodzenia obfitowały w różnego rodzaju zwyczaje. Niektóre z nich kultywowane są po dziś dzień, inne próbuje się z różnym skutkiem reaktywować. A jako, że świat się zmienia i nasze życie również, to pojawiają się i nowe zwyczaje towarzyszące tym świętom. Niektóre są wprost zaczerpnięte z innych kultur, a niektóre powstają w wyniku wymieszania się rodzimych zamysłów z zapożyczonymi. Tak, więc nie tylko ubieramy tradycyjne choinki, które również przybierają coraz częściej formy współczesne, nie tylko zasiadamy do wieczerzy wigilijnej, w czasie, której staramy się spożywać tradycyjne potrawy – w tym przypadku każdy region ma swoje charakterystyczne, ale zazwyczaj jest ich 12, są postne i występują wszędzie podobne składniki, z których są przyrządzane, – ale także staramy się zachować tradycję wspólnego, rodzinnego spędzania świąt. W Boże Narodzenie raczej się nie wyjeżdża, wigilia powinna być w domu, wśród najbliższych, chociaż i to ulega zmianie i coraz częściej słyszy się o ofertach spędzania Bożego Narodzenia w ośrodkach wczasowych.
Coraz powszechniej wdzierają się do naszego świętowania nowe zwyczaje, często niepostrzeżenie, tak, że nawet nie zdajemy sobie sprawy, że oto zaczynają być dla nas ważne, czy też ulegamy nowej modzie. Przede wszystkim święta rozpoczynają się coraz wcześniej. Magia ubierania choinki w Wigilię czy dzień przed, nawet, jeżeli ten zwyczaj jest w domu podtrzymywany, pryska, bo mniej więcej od 25 listopada witryny większości sklepów przybrane są świątecznie. W telewizji rozpoczyna się okres królowania reklam z Mikołajami i reniferami, ciągnącymi sanie wyładowane po brzegi reklamowanymi produktami. Po miesiącu życia w nieustającej świątecznej atmosferze tak obojętniejemy, że kiedy te prawdziwe święta przychodzą, nawet, jeżeli je zauważamy, to nie mają już tego czaru i są czymś, co przyjmujemy jako coś, co musiało się zdarzyć, bo wszyscy o tym od dłuższego czasu mówili, a nie są czasem szczególnym, danym nam ludziom, jako czas święty.
Każde święta, poza wymiarem duchowym mają wymiar ludzki, który w związku z tym, że dotyczy czasu świętego nabiera również szczególnego znaczenia. Właśnie Boże Narodzenie jest tego najlepszym przykładem. Rzecz w tym, aby to, co ludzkie, nie zdominowało tego, co boskie. Aby w tych Świętach nie zwyciężyła komercja i konsumpcja kosztem tego, co w nich zasadnicze i najważniejsze – kosztem wielkiej tajemnicy narodzin, która zbliża nas wszystkich do tajemnicy zbawienia.
Każde święta są ważne jeszcze z jednego powodu. Ich powtarzalność, pewność, że będą, co roku o tym samym czasie są od wieków ważnym odniesieniem dla ludzkiej egzystencji.
Grudzień to nie tylko Boże Narodzenie, bo przecież świętujemy też Barbórkę. W naszej gminie to dzień bardzo ważny, który jest obchodzony niezmiennie od dziesiątków lat. Ważne jest w tym przypadku oczywiście uhonorowanie wszystkich pracowników naszej kopalni, ale równie ważne jest to, że co roku 4 grudnia odbędzie się Barbórka. To zaś oznacza, że nasz świat jest stabilny i możemy być pewni, że wszystko jest w porządku.
Świat, w którym żyjemy pędzi do przodu jak szalony. Mamy poczucie, że czas nam ucieka, że nie nadążamy z niczym. Pewnie to nic nowego, pewnie tak było zawsze. Być może teraz, w dobie nowoczesnych technologii i powszechnego dostępu do informacji to poczucie szybkości uciekającego czasu jest większe. I właśnie święta, każde, następujące regularnie, co roku, powtarzające się niezmiennie dają nam poczucie, że mimo wszystko w tym pędzącym świecie są stałe momenty, których człowiek może oczekiwać z przeświadczeniem, że na pewno będą.
Święta i tradycyjne świętowanie to również ważny element zachowania naszej kultury i tożsamości. Współczesny świat ma coraz większe tendencje do zacierania różnic i dąży do ujednolicenia. Czy to dobrze, czy nie, nie mnie sądzić . Pewnie tak jak zawsze trzeba powiedzieć, że medal ma dwie strony i są zarówno pozytywy jak i negatywy tego procesu. Ale jedna rzecz jest moim zdaniem bezdyskusyjna – nawet, jeżeli przyjmiemy, że tzw. globalizacja jest dla świata korzystna, to zachowanie różnorodności jest bardzo ważne. Ale uważam, że nie można bezkrytycznie przyjmować wszystkiego, co niesie moda i tzw. poprawność polityczna. Pamiętajmy – „cudze chwalicie swojego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie”. To stara prawda, która narodziła się przed wiekami, zapewne również w obliczu prób rugowania z życia ówczesnych Polaków zwyczajów i tradycji.
Dbajmy zatem o polskie święta. Starajmy się, aby każdego roku przebiegały podobnie, aby wyniesione z domu rodzinnego tradycje i zwyczaje przekazywać kolejnym pokoleniom. Wieczerza wigilijna niech rozpocznie się łamaniem opłatkiem, do stołu niech zasiądzie cała rodzina, a pod choinką niech każdy znajdzie coś dla siebie. No i koniecznie zaśpiewajmy po Wigilii wspólnie kolędy, nawet „światową” „Cichą noc”, która też już stała się częścią polskiej tradycji bożonarodzeniowej, trochę wykreowanej przez media, no, ale cóż zrobić. Myślę, że nie zabraknie również polskiego „Bóg się rodzi” i „Wśród nocnej ciszy”.
Wszystkim Państwu życzę dobrych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia. Życzę, aby były tradycyjne i takie jak Państwo pamiętacie z dzieciństwa, aby współczesność nie zdominowała tradycji. Życzę również zdrowia, szczęścia i pomyślności na Nowy Rok. Pamiętajmy, że „z narodzenia Pana dzień dziś wesoły” – cieszmy się zatem tym dniem i tym czasem świątecznym.
Beata Szydło
Poseł na Sejm RP
Poseł na Sejm RP
