A A A

Warunki małopolskich domów pomocy społecznej w ocenie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej

17.11.2009
Jeszcze na początku listopada media zwróciły uwagę na trudną sytuację domów pomocy społecznej. Podkreślano, że placówki te borykają się z problemami finansowymi, pogłębiającymi się w związku z koniecznością dostosowania warunków do standardów unijnych (w terminie do końca 2010 roku). Poseł Beata Szydło wystąpiła w tej sprawie do Minister Pracy i Polityki Społecznej Jolanty Fedak. W interpelacji zwróciła uwagę na to, że wiele placówek, aby spełnić m. in. wytyczne, co do powierzchni przypadającej na jednego pensjonariusza będzie zmuszona na redukcję liczby pacjentów. Tymczasem, tylko nieliczne domy pomocy społecznej dysponują wolnymi miejscami. Jako przykład wskazała Wadowice, gdzie na miejsce w DPS czeka się nawet 5 lat.
Na pytania o możliwość prolongaty terminu dostosowania placówek do unijnych standardów, o los podopiecznych z przepełnionych i niestandardowych placówek, a także o politykę ministerstwa w trosce o zwiększenie miejsc w domach pomocy społecznej Ministerstwo Pracy udzieliło bardzo wyważonej odpowiedzi. Pierwszy i podstawowy wniosek z niej wypływający jest taki, że sytuacja domów pomocy społecznej wcale nie jest zła, zaś wskaźnik zaspokojenia zapotrzebowania na miejsce w tych placówkach w województwie małopolskim nie jest alarmujący.

„Pragnę przypomnieć, że program standaryzacji domów pomocy społecznej rozpoczęto już w 1997 roku, a więc w 2010r. minie 14 lat realizacji programów naprawczych w tych jednostkach”- odpowiada Sekretarz Stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Jarosław Duda. Nie będzie przedłużenia terminu dostosowania placówek do unijnych standardów. I to jedyna konkretna informacja przekazana przez ministerstwo, oczywiście poza ilościowym zestawieniem liczby miejsc w różnego rodzaju domach pomocy społecznej z liczbą podopiecznych.

Podobno liczby nie kłamią. Niestety, nie obrazują również rzeczywistej sytuacji w domach pomocy społecznej i nie opisują warunków, w jakich żyją osoby, oczekujące na miejsce w placówkach tego typu.
Dodaj komentarz
load