A A A

54. posiedzenie Sejmu RP

17.11.2009
Wystąpienie poseł Beaty Szydło w dniu 19 listopada br. w związku ze sprawozdaniem Komisji Finansów Publicznych na temat rządowego projektu ustawy o grach hazardowych oraz poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o grach i zakładach wzajemnych
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Szanowni Państwo! Żaden z posłów z klubów opozycyjnych podczas wczorajszej pracy w komisji finansów ani w czasie debaty nie mówił o tym, że nie trzeba walczyć z hazardem i doprowadzić do tego, ażeby zaostrzyć te zapisy w ustawie, które w tej chwili obowiązują. Wręcz przeciwnie, myślę, że nikt z nas, którzy pracowaliśmy wczoraj tyle godzin, nie przypomina sobie takiego faktu. Natomiast skąd wątpliwości i pytania? Ano dlatego, że projekt ustawy, który państwo nam przedłożyliście, jest niejasny i budzi szereg wątpliwości i pytań, na które również wczoraj nie otrzymaliśmy wystarczających odpowiedzi. Część pytań zadano już na tej sali dzisiaj. Ja chciałabym zapytać o dwie sprawy.

Panie Ministrze! Jeżeli hazard i zakłady hazardowe budzą obecnie tyle wątpliwości i niedomówień, to może byłoby warto zastanowić się nad tym, ażeby ta sfera życia społecznego została objęta w całości monopolem państwa. Chciałabym pana zapytać, czy rząd zastanawiał się nad tym i rozważał takie rozwiązanie? I czy również tego typu zasady obowiązują w którymś z krajów europejskich?

Kolejne moje pytanie dotyczy opłat związanych z grami hazardowymi. Dlaczego proponujecie państwo w projekcie ustawy nierówne traktowanie (Dzwonek) podmiotów prowadzących gry i zakłady hazardowe prywatnych w stosunku do monopolu państwowego? Przytoczę tylko jeden przykład. Obecnie od gier liczbowych, które są objęte monopolem państwa, to jest przy przychodzie ok. 1798 mln zł, płaci się wszystkich podatków i dopłat ok. 650 mln zł, natomiast na przykład salony automatów tych obciążeń mają tylko 119 mln zł. Skąd się bierze ta dysproporcja i dlaczego jest to utrzymywane na niekorzyść Skarbu Państwa? Dziękuję bardzo.
Dodaj komentarz
load