A
A
A
18.11.2009
Park Świętego Mikołaja
- O milczącej zgodzie rządu - Beata Szydło porannym gościem Radia Kraków
- 10. rocznica nadania Janowi Pawłowi II tytułu Honorowego Obywatela Ziemi Oświęcimskiej
- X-lecie Powiatu Chrzanowskiego
- Co dalej z mediami publicznymi?
- Prawo i Sprawiedliwość: powołano Zespół Pracy Państwowej
- Interpelacja w trosce o obecnych i przyszłych podopiecznych domów pomocy społecznej w Polsce
- Jubileusz Zespołu „Tęcza”
- 54. posiedzenie Sejmu RP
- Międzynarodowy Dzień Studenta
- Wywłaszczeni przez Auschwitz
- Spóźnione roszczenia
- Uroczyste otwarcie Jednostki Ratowniczo- Gaśniczej PSP w Andrychowie
- „Żeby Polska była Polską”
- Oblicza patriotyzmu
- 717. rocznica lokacji miasta Zator
- Wspólne stanowisko Śląska i Małopolski w sprawie przebiegu drogi ekspresowej S1
- Poseł pyta o koleje losów torów i nasypów
- Węzeł Rudno- martwy zapis czy wdrażana etapowo inwestycja?
- Podwyżka opłat za przejazd autostradą A4?
- Brak konkretów w odpowiedziach Ministerstwa Zdrowia
- Życzenia z okazji dnia św. Huberta- patrona myśliwych
Do dziś mało kto znał tą baśń:
„Pewnego razu święty Mikołaj w trakcie kolejnej podróży po świecie, zawitał do niewielkiego miasteczka w południowej Polsce. Jako doświadczony poszukiwacz wyczuł już z daleka iż to miejsce posiada magiczną moc sprawiania ludziom samych miłych niespodzianek oraz dostrzegł, że w błękitnej toni rozległych stawów znajdzie mnóstwo pysznych karpi- jakże niezbędnych na świątecznym stole. W ten oto sposób święty Mikołaj znalazł się w Zatorze, w którym upatrzył sobie na założenie głównej bazy piękny park ze wspaniałymi okazami wiekowych drzew. Tak się zachwycił okolicą i parkiem, że... Ale to już inna historia. Jaka? Przekonacie się sami, przybywając do zatorskiego Paku Świętego Mikołaja”.
„Pewnego razu święty Mikołaj w trakcie kolejnej podróży po świecie, zawitał do niewielkiego miasteczka w południowej Polsce. Jako doświadczony poszukiwacz wyczuł już z daleka iż to miejsce posiada magiczną moc sprawiania ludziom samych miłych niespodzianek oraz dostrzegł, że w błękitnej toni rozległych stawów znajdzie mnóstwo pysznych karpi- jakże niezbędnych na świątecznym stole. W ten oto sposób święty Mikołaj znalazł się w Zatorze, w którym upatrzył sobie na założenie głównej bazy piękny park ze wspaniałymi okazami wiekowych drzew. Tak się zachwycił okolicą i parkiem, że... Ale to już inna historia. Jaka? Przekonacie się sami, przybywając do zatorskiego Paku Świętego Mikołaja”.
Od dziś baśń tą zna każdy, kto tylko usłyszał o nowym przedsięwzięciu na zatorskiej ziemi. Pozostaje tylko serdecznie pogratulować fantazji, energii i pracy, które pozwoliły na powstanie tej baśni i tego miejsca.
