Strona główna
/ Aktualności
/ Rok 2009
/ wrzesień
/ Uroczyste spotkanie upamiętniające 20. rocznicę utworzenia pierwszego niekomunistycznego rządu
A
A
A
Uroczyste spotkanie upamiętniające 20. rocznicę utworzenia pierwszego niekomunistycznego rządu
- Małopolskie Centrum Sercowo-Naczyniowe Polsko-Amerykańskich Klinik Serca w Chrzanowie
- Interpelacje posłów PiS: Beaty Szydło, Andrzeja Adamczyka i Edwarda Czesaka
- Interpelacja do ministra zdrowia Ewy Kopacz
- Zapytanie poselskie do ministra zdrowia Ewy Kopacz
- Początek 50. posiedzenia Sejmu RP
- Żałoba narodowa
- Pismo Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie opłat za przejazd remontowanymi odcinkami autostrad
- Próba sił w TVP
- Poseł Beata Szydło porannym gościem Radia Kraków
- „1939/1989. Czas winy i czas nadziei”
- 70. rocznica wybuchu II wojny światowej
- Otwarcie kolejnej stacji Szlaku Miejsc Papieskich na Ziemi Chrzanowskiej
- 70. rocznica ataku wojsk ZSRR na Polskę
- Spotkanie w sprawie linii kolejowej Sucha Beskidzka- Żywiec
- Kompromis w sprawie Katynia
- Dożynki Gminy Brzeszcze w Skidziniu
- Dzień Powiatu Chrzanowskiego
- Projekt ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym
- Pytanie poseł Beaty Szydło skierowane do Minister Zdrowia Ewy Kopacz
- Interpelacja poseł Beaty Szydło do Ministra Infrastruktury Cezarego Grabarczyka
- Zapytanie poselskie do Ministra Skarbu Państwa Pana Aleksandra Grada
- Początek 49. posiedzenia Sejmu RP
- Uroczystość XX-lecia Schroniska Dla Niepełnosprawnych im. Zofii Tetelowskiej i Stanisława Pruszyńskiego w Radwanowicach
- Projekt ustawy o autostradach - wypowiedź w Radiu Kierowców
- Uczczenie pamięci „Żołnierzy Wyklętych” w Zawoi
- Dożynki powiatu oświęcimskiego
- Rodzinny piknik z powiatem wadowickim
- 70. rocznica bitwy pod Rajskiem
- Uroczysta sesja z okazji święta miasta Oświęcim
- Projekt uchwały posłów partii „Prawo i Sprawiedliwość” w sprawie upamiętnienia najazdu Związku Radzieckiego na Polskę
- 1 września- Dzień Kombatanta
- Przemówienie prezydenta Lecha Kaczyńskiego
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Drodzy Przyjaciele z »Solidarności«! Drogi Panie Premierze Tadeuszu!
O tym rządzie mówi się: pierwszy niekomunistyczny. I choć w początkowym składzie gabinetu znajdowali się jeszcze ministrowie z PZPR, to jego znaczenie było wyjątkowe. Oznaczał bowiem zmianę formuły przyjętej przy okrągłym stole i wielki krok ku pełnej demokracji. Można powiedzieć – jak chcą niektórzy – że ten zwrot był »aksamitny«, można – że »miękki«, można– że »niepełny«. Trzeba jednak także powiedzieć – bo taka jest prawda – że był to zwrot wielki, rzeczywisty przełom.
Na czym polegało historyczne znaczenie 12 września? To właśnie wtedy zakończyła się – przyjęta przy okrągłym stole – formuła porozumienia komunistycznej władzy z solidarnościowym społeczeństwem. Władzę przejęli przedstawiciele formacji popartej przez zdecydowaną większość Polaków i wyrażającej ich interesy. Solidarne społeczeństwo, to z lat 1980–1981, stawało się narodem, suwerenem.
Pamiętam doskonale, jak – reprezentując przewodniczącego naszego związku – prowadziliśmy wraz z bratem rozmowy z ówczesnymi »stronnictwami sojuszniczymi « komunistycznej PZPR. Pamiętam ich efekty. Powstanie nowej koalicji »Solidarności« z wybijającymi się na niezależność Zjednoczonym Stronnictwem Ludowym i Stronnictwem Demokratycznym.
Nowy rząd, wreszcie nasz. Exposé premiera Mazowieckiego. Do dziś czuję satysfakcję, że mogłem uczestniczyć w tym przełomowym przedsięwzięciu. Początki III Rzeczypospolitej budzą dziś żywe spory wśród polityków i historyków. To naturalne. Narodowa debata o wielkich wydarzeniach musi być ważna, budzić emocje i trwać długo. Myślę, że dwa wątki owej debaty warte są szczególnej uwagi.
Kwestia pierwsza – rzadziej wspominana – to kształt własności. To kształt struktury społecznej, stan klasy średniej i klasy wyższej: właścicieli dużego i wielkiego kapitału. W toczącej się wówczas specyficznej »grze o własność« przewagę mieli ludzie starego systemu. Tej sprawy nie udało się wówczas – co z perspektywy czasu widać coraz lepiej – satysfakcjonująco rozwiązać.
Kwestia druga – lepiej znana – to tempo zmian. Sądzę – a pogląd ten zdaje się dziś w debacie historyków przeważać – że były one zbyt wolne. Dotyczy to zwłaszcza sfery politycznej. Nie zmienia to jednak faktu, że 12 września był wielkim krokiem we właściwą stronę: ku niepodległości, demokracji, gospodarce rynkowej, NATO i Unii Europejskiej, w skład której wchodzą dziś kraje dawnego bloku wschodniego. Paradoksalnie właśnie dlatego nie mogę powiedzieć tych słów osobiście. Jestem w tej chwili – reprezentując Polskę – na spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Debata o ustrojowym przełomie sprzed dwóch dekad i o rządzie Tadeusza Mazowieckiego toczy się i będzie się najpewniej toczyć jeszcze przez długie lata. Nie nam, współczesnym, zgadywać, co napiszą o roku 1989 historycy za sto czy dwieście lat. Jednego jestem pewien. Tamten rząd i jego premier Tadeusz Mazowiecki pozostaną znaczącymi symbolami wielkich i złożonych czasów. Czasów wielkiego przełomu i wielkich nadziei.
Na czym polegało historyczne znaczenie 12 września? To właśnie wtedy zakończyła się – przyjęta przy okrągłym stole – formuła porozumienia komunistycznej władzy z solidarnościowym społeczeństwem. Władzę przejęli przedstawiciele formacji popartej przez zdecydowaną większość Polaków i wyrażającej ich interesy. Solidarne społeczeństwo, to z lat 1980–1981, stawało się narodem, suwerenem.
Pamiętam doskonale, jak – reprezentując przewodniczącego naszego związku – prowadziliśmy wraz z bratem rozmowy z ówczesnymi »stronnictwami sojuszniczymi « komunistycznej PZPR. Pamiętam ich efekty. Powstanie nowej koalicji »Solidarności« z wybijającymi się na niezależność Zjednoczonym Stronnictwem Ludowym i Stronnictwem Demokratycznym.
Nowy rząd, wreszcie nasz. Exposé premiera Mazowieckiego. Do dziś czuję satysfakcję, że mogłem uczestniczyć w tym przełomowym przedsięwzięciu. Początki III Rzeczypospolitej budzą dziś żywe spory wśród polityków i historyków. To naturalne. Narodowa debata o wielkich wydarzeniach musi być ważna, budzić emocje i trwać długo. Myślę, że dwa wątki owej debaty warte są szczególnej uwagi.
Kwestia pierwsza – rzadziej wspominana – to kształt własności. To kształt struktury społecznej, stan klasy średniej i klasy wyższej: właścicieli dużego i wielkiego kapitału. W toczącej się wówczas specyficznej »grze o własność« przewagę mieli ludzie starego systemu. Tej sprawy nie udało się wówczas – co z perspektywy czasu widać coraz lepiej – satysfakcjonująco rozwiązać.
Kwestia druga – lepiej znana – to tempo zmian. Sądzę – a pogląd ten zdaje się dziś w debacie historyków przeważać – że były one zbyt wolne. Dotyczy to zwłaszcza sfery politycznej. Nie zmienia to jednak faktu, że 12 września był wielkim krokiem we właściwą stronę: ku niepodległości, demokracji, gospodarce rynkowej, NATO i Unii Europejskiej, w skład której wchodzą dziś kraje dawnego bloku wschodniego. Paradoksalnie właśnie dlatego nie mogę powiedzieć tych słów osobiście. Jestem w tej chwili – reprezentując Polskę – na spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Debata o ustrojowym przełomie sprzed dwóch dekad i o rządzie Tadeusza Mazowieckiego toczy się i będzie się najpewniej toczyć jeszcze przez długie lata. Nie nam, współczesnym, zgadywać, co napiszą o roku 1989 historycy za sto czy dwieście lat. Jednego jestem pewien. Tamten rząd i jego premier Tadeusz Mazowiecki pozostaną znaczącymi symbolami wielkich i złożonych czasów. Czasów wielkiego przełomu i wielkich nadziei.
Łącząc wyrazy szacunku,
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Lech Kaczyński
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Lech Kaczyński
