Strona główna
/ Aktualności
/ Rok 2010
/ maj
/ J. Kaczyński: „- sam to zresztą widziałem, będąc na terenach powodziowych”
A
A
A
J. Kaczyński: „- sam to zresztą widziałem, będąc na terenach powodziowych”
- Pakiet dla ochrony przeciwpowodziowej
- Środki z budżetu państwa na realizację zadań związanych z zabezpieczeniem przeciwpowodziowym dla regionalnych zarządów gospodarki wodnej
- Na wszystko jest potrzebny czas, na wszystko są potrzebne pieniądze, fundusze, ale warto to robić
- Odpowiedzialność za ochronę przeciwpowodziową
- Informacja o wynikach kontroli ochrona przeciwpowodziowa w województwie małopolskim i świętokrzyskim
- PRACA POLSKA 2010
- A jednak Spółka Stalexport Autostrada Małopolska naruszyła prawo narzucając kierowcom nieuczciwe ceny za przejazd remontowanym odcinkiem autostrady A4
- Poseł Beata Szydło- Zastępcą Przewodniczącego Komisji Finansów Publicznych
- Podziękowanie
- XV Bieg Konstytucji 3 Maja
- Święto Narodowe Trzeciego Maja
- Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej
- VI Małopolska Pielgrzymka Ludzi Pracy i Osób Poszukujących Pracy
To nie była zaplanowana wizyta. Nie da się przecież zaplanować ani trasy ani czasu przejazdu, kiedy sytuacja na drogach zależy od poziomu wód gruntowych i rzek. W dodatku wciąż rosnący jej poziom i warunki pogodowe sprawiają, że sytuacja na drogach szybko ulegała zmianie-niestety, na gorsze. Z każdą godziną przybywało informacji o braku możliwości przejazdu przez zalane odcinki dróg.
Czy można zaplanować wizytę w miejscu, którego gospodarze kolejny dzień zajęci są akcją ratowania kolejnych terenów przed zalaniem? Gdzie priorytetem jest intensywna akcja przeciwpowodziowa?
Ziemia zatorska potrafi witać i godnie podejmować swych gości. Prezes PiS Jarosław Kaczyński miał już wcześniej okazję, aby się o tym przekonać. Wrażenia z poprzedniej wizyty tak utrwaliły się w jego pamięci, że kilka miesięcy później wspominał w jednym z wywiadów o miasteczku w zachodniej Małopolsce, gdzie istnieje tradycja hodowli karpia od wielu wieków.
W środę 19 maja w gminie Zator sytuacja była bardzo trudna. Chociaż stan wód zaczął się stopniowo stabilizować to jednak wiele domów było zalanych, a prognozy meteorologiczne nie dawały nadziei na zdecydowaną poprawę.
Z bieżącą sytuacją w gminie Zator prezesa PiS zapoznał burmistrz Zbigniew Biernat. Na mapach wskazał tereny sołectwa Rudze- podtopione przez wody rzeki Wieprzówki w nocy 16maja, tereny Podolsza- gdzie zostały zalane domy, a także oczyszczalnia ścieków, tereny Smolic.
Jarosław Kaczyński spotkał się także ze strażakami prowadzącymi akcję przeciwpowodziową i mieszkańcami zalanych terenów. Widział miejsca, do których zwykły dojazd samochodem stał się niemożliwy.
-Zalane domy i pola uprawne to dla nas dramat- powiedziała sołtys Rudz Urszula Dąbrowska. -Teraz nasze wysiłki skupione są na tym, by ochronić kolejne tereny przed zalaniem.
Kiedy 21 maja Jarosław Kaczyński stanął na sejmowej mównicy powiedział:
-Te organizacje (chodzi o różnego rodzaju organizacje społeczne, w szczególności te o charakterze paramilitarnym, takie jak ochotnicze straże pożarne.- przyp. MSz) i samorządy, jak można było usłyszeć - sam to zresztą widziałem, będąc na terenach powodziowych - sprawdzają się w tej chwili bardzo dobrze. Ale powinny sprawdzić się także wtedy, gdy będzie trzeba szkody naprawiać. Powinny sprawdzić się poprzez wszelkiego rodzaju starania, poprzez zapobiegliwość odnoszącą się do zbierania środków, poprzez inicjatywę w tej dziedzinie, bo ta inicjatywa jest z całą pewnością potrzebna i zarówno może prowadzić do współdziałania w związku z tymi objawami społecznej solidarności, na które liczymy, jak i może prowadzić do uzyskiwania środków z jeszcze innych źródeł. Te środki będą z całą pewnością potrzebne. Będzie ich potrzeba, to już dzisiaj wiemy, bardzo dużo.
Ziemia zatorska potrafi witać i godnie podejmować swych gości. Prezes PiS Jarosław Kaczyński miał już wcześniej okazję, aby się o tym przekonać. Wrażenia z poprzedniej wizyty tak utrwaliły się w jego pamięci, że kilka miesięcy później wspominał w jednym z wywiadów o miasteczku w zachodniej Małopolsce, gdzie istnieje tradycja hodowli karpia od wielu wieków.
W środę 19 maja w gminie Zator sytuacja była bardzo trudna. Chociaż stan wód zaczął się stopniowo stabilizować to jednak wiele domów było zalanych, a prognozy meteorologiczne nie dawały nadziei na zdecydowaną poprawę.
Z bieżącą sytuacją w gminie Zator prezesa PiS zapoznał burmistrz Zbigniew Biernat. Na mapach wskazał tereny sołectwa Rudze- podtopione przez wody rzeki Wieprzówki w nocy 16maja, tereny Podolsza- gdzie zostały zalane domy, a także oczyszczalnia ścieków, tereny Smolic.
Jarosław Kaczyński spotkał się także ze strażakami prowadzącymi akcję przeciwpowodziową i mieszkańcami zalanych terenów. Widział miejsca, do których zwykły dojazd samochodem stał się niemożliwy.
-Zalane domy i pola uprawne to dla nas dramat- powiedziała sołtys Rudz Urszula Dąbrowska. -Teraz nasze wysiłki skupione są na tym, by ochronić kolejne tereny przed zalaniem.
Kiedy 21 maja Jarosław Kaczyński stanął na sejmowej mównicy powiedział:
-Te organizacje (chodzi o różnego rodzaju organizacje społeczne, w szczególności te o charakterze paramilitarnym, takie jak ochotnicze straże pożarne.- przyp. MSz) i samorządy, jak można było usłyszeć - sam to zresztą widziałem, będąc na terenach powodziowych - sprawdzają się w tej chwili bardzo dobrze. Ale powinny sprawdzić się także wtedy, gdy będzie trzeba szkody naprawiać. Powinny sprawdzić się poprzez wszelkiego rodzaju starania, poprzez zapobiegliwość odnoszącą się do zbierania środków, poprzez inicjatywę w tej dziedzinie, bo ta inicjatywa jest z całą pewnością potrzebna i zarówno może prowadzić do współdziałania w związku z tymi objawami społecznej solidarności, na które liczymy, jak i może prowadzić do uzyskiwania środków z jeszcze innych źródeł. Te środki będą z całą pewnością potrzebne. Będzie ich potrzeba, to już dzisiaj wiemy, bardzo dużo.
Zobacz również







