A A A

Przepis na kawałek tradycji

28.03.2010
Półtorej szklanki mąki pszennej posiekać z 15 dkg masła, dodać 4 łyżki cukru, łyżkę śmietany, 2 gotowane żółtka. Ciasto zarobić, wynieść na 15 minut do zimna, a następnie podzielić na 3 części. Jedną rozłożyć na blasze, posmarować marmeladą, przykryć drugą częścią, a z trzeciej zrobić wałeczki i ułożyć w skośną kratkę. Mazurek piec w dość gorącym szabaśniku. Po upieczeniu ponapełniać romby różnokolorowym lukrem.
Ten przepis na „mazurek mozajkowy” został spisany jakieś 60 lat temu. W zależności od gustu i możliwości gospodyni przechodził różne modyfikacje. Z szabaśnika (czyli po krakowsku części pieca zwanej też trąbą, a służącej do wypieku) przeniósł się do piekarnika (elektrycznego lub gazowego, z regulowaną temperaturą itp.). Chociaż zachowała się receptura, to zmieniły się: jakość produktów, warunki przygotowywania. Więc co tak naprawdę zostało? Tradycja, że bez względu na czas i miejsce na wielkanocnym stole musi pojawić się właśnie „mazurek mozajkowy”. To oczywiście, tylko błahy, jednostkowy przykład wśród wielu zwyczajów związanych z obchodami Świąt Wielkiej Nocy.

Za to barwną ich paletę roztoczono w niedzielne popołudnie we Włosienicy i Polance Wielkiej. Organizacja Wielkanocnego Spotkania z Tradycją oraz „Stołu Wielkanocnego” wymagały wiele zaangażowania i pracy. Ale z pewnością posłużyły wszystkim uczestnikom jako wskazówka do podtrzymania własnych, rodzinnych tradycji związanych z Wielkanocą.

Przecież „tradycja żywa”, przekazywana z pokolenia na pokolenie, nie potrzebuje żadnej z form zapisu. Utrwalona przez przykład i praktykę staje się bliższa i bardziej zrozumiała od wszelkiego rodzaju receptur. Zaś domowe tradycje wpisują się w nurt regionalnych zwyczajów, a przez to w naszą tożsamość.


Zdjęcie: www.sxc.hu
Dodaj komentarz
load