A
A
A
28.03.2010
Przepis na kawałek tradycji
- Piąta rocznica śmierci papieża Jana Pawła II
- Małopolska Mapa Inwestycji
- Zapytanie poselskie w sprawie przedszkoli
- Kiedy zostanie rozpoczęta budowa węzła Rudno?
- Siatkówka
- Poselska interwencja w sprawie kolejowego połączenia Czechowice- Dziedzice- Kraków Główny
- Sejmowe prace nad nowelizacją ustawy dotyczącej Instytutu Pamięci Narodowej
- Poselska interwencja do Ministra Skarbu Państwa w sprawie umożliwienia wykupu przez najemców mieszkań będących własnością Nadwiślańskiej Spółki Mieszkaniowej Sp. z o. o.
- Poselska debata o autostradzie A4 i nie tylko
- Dyskusyjny stan finansów publicznych
- Wsparcie Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie osób poszkodowanych przez III Rzeszę w związku z budową obozu KL Auschwitz- Birkenau
- Dzień Kobiet- geneza, ewolucja i degrengolada znaczenia?
- Zielone światło dla projektu ustawy o autostradach na dalszej drodze procesu legislacyjnego!
- Jeżeli projekt ustawy o autostradach płatnych trafi do kosza to niestety, razem z pieniędzmi kierowców
Półtorej szklanki mąki pszennej posiekać z 15 dkg masła, dodać 4 łyżki cukru, łyżkę śmietany, 2 gotowane żółtka. Ciasto zarobić, wynieść na 15 minut do zimna, a następnie podzielić na 3 części. Jedną rozłożyć na blasze, posmarować marmeladą, przykryć drugą częścią, a z trzeciej zrobić wałeczki i ułożyć w skośną kratkę. Mazurek piec w dość gorącym szabaśniku. Po upieczeniu ponapełniać romby różnokolorowym lukrem.
Ten przepis na „mazurek mozajkowy” został spisany jakieś 60 lat temu. W zależności od gustu i możliwości gospodyni przechodził różne modyfikacje. Z szabaśnika (czyli po krakowsku części pieca zwanej też trąbą, a służącej do wypieku) przeniósł się do piekarnika (elektrycznego lub gazowego, z regulowaną temperaturą itp.). Chociaż zachowała się receptura, to zmieniły się: jakość produktów, warunki przygotowywania. Więc co tak naprawdę zostało? Tradycja, że bez względu na czas i miejsce na wielkanocnym stole musi pojawić się właśnie „mazurek mozajkowy”. To oczywiście, tylko błahy, jednostkowy przykład wśród wielu zwyczajów związanych z obchodami Świąt Wielkiej Nocy.
Za to barwną ich paletę roztoczono w niedzielne popołudnie we Włosienicy i Polance Wielkiej. Organizacja Wielkanocnego Spotkania z Tradycją oraz „Stołu Wielkanocnego” wymagały wiele zaangażowania i pracy. Ale z pewnością posłużyły wszystkim uczestnikom jako wskazówka do podtrzymania własnych, rodzinnych tradycji związanych z Wielkanocą.
Przecież „tradycja żywa”, przekazywana z pokolenia na pokolenie, nie potrzebuje żadnej z form zapisu. Utrwalona przez przykład i praktykę staje się bliższa i bardziej zrozumiała od wszelkiego rodzaju receptur. Zaś domowe tradycje wpisują się w nurt regionalnych zwyczajów, a przez to w naszą tożsamość.
Zdjęcie: www.sxc.hu
Za to barwną ich paletę roztoczono w niedzielne popołudnie we Włosienicy i Polance Wielkiej. Organizacja Wielkanocnego Spotkania z Tradycją oraz „Stołu Wielkanocnego” wymagały wiele zaangażowania i pracy. Ale z pewnością posłużyły wszystkim uczestnikom jako wskazówka do podtrzymania własnych, rodzinnych tradycji związanych z Wielkanocą.
Przecież „tradycja żywa”, przekazywana z pokolenia na pokolenie, nie potrzebuje żadnej z form zapisu. Utrwalona przez przykład i praktykę staje się bliższa i bardziej zrozumiała od wszelkiego rodzaju receptur. Zaś domowe tradycje wpisują się w nurt regionalnych zwyczajów, a przez to w naszą tożsamość.
Zdjęcie: www.sxc.hu
