Strona główna
/ Aktualności
/ Rok 2010
/ październik
/ Wypowiedź Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego wobec tragicznych wydarzeń w biurze poselskim PiS w Łodzi
A
A
A
Wypowiedź Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego wobec tragicznych wydarzeń w biurze poselskim PiS w Łodzi
- Polska i Rosja podpisała międzyrządowe porozumienie gazowe
- Zieleń blednie z dnia na dzień, a w zapewnienia ministra Rostowskiego i premiera Tuska niewielu już wierzy - komentuje poseł Beata Szydło
- Prawo i Sprawiedliwość przedstawia Deklarację Łódzką
- Budżet na 2011 r. jest fatalny. Nie daje szansy na poprawę sytuacji finansów publicznych
- Wystąpienie poseł Beaty Szydło w trakcie pierwszego czytania projektu ustawy budżetowej na 2011 rok
- Minister Finansów uzasadnia projekt ustawy budżetowej na 2010r.
„Każde słowo, które będzie kontynuacją tej kampanii, wszystko jedno, kto je wypowie, czy to będzie polityk, czy to będzie dziennikarz, to będzie po prostu wzywanie do mordów. Tak to wygląda, takie są fakty”.
Wypowiedź Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego wobec tragicznych wydarzeń w biurze poselskim PiS w Łodzi:
„Chcę zacząć od wyrażenia współczucia rodzinom tych, którzy padli ofiarą tego ataku, w szczególności rodzinie pana Marka Rosiaka, który zginął, i rodzinie pana Pawła Kowalskiego, który jest ciężko ranny i walczy o życie.
Mamy tutaj do czynienia z wydarzeniem nowym w polskiej praktyce politycznej i z wydarzeniem, które nie miało charakteru przypadkowego.
Atakujący, morderca wpadł z okrzykami odnoszącymi się do mojej osoby, stwierdził, że skoro mnie nie ma, to oni ponoszą odpowiedzialność. Oni można powiedzieć stracili życie, czy dzisiaj walczą o życie, jakby, można powiedzieć, za mnie. To stawia mnie w szczególnej sytuacji.
Chce powiedzieć że, to, co się stało, jest wynikiem wielkiej kampanii nienawiści, która jest prowadzona wobec Prawa i Sprawiedliwości od długiego czasu. Trudno precyzyjnie określić, kiedy był jej początek. Na pewno „moherowe berety" Donalda Tuska to był jej początek. Później mieliśmy do czynienia z „dorzynaniem watahy", przypomnę, że temu, który walczy o życie poderżnięto gardło. Później mieliśmy do czynienia z „bydłem" i z całą masą różnego rodzaju ataków.
Ostatnio, po śmierci Prezydenta Rzeczypospolitej, po katastrofie smoleńskiej doszło już do fizycznej agresji wobec tych, którzy modlili się pod krzyżem. Doszło do tego, że na oczach policji krzyż profanowano, ludzi bito, a premier Tusk był zachwycony. Był zachwycony tym, że mamy Hyde Park i część mediów też była zachwycona, że mamy Hyde Park. Tak tego rodzaju Hyde Parki się kończą.
Dzisiaj za bezpieczeństwo wszystkich biur, wszystkich pracowników, działaczy Prawa i Sprawiedliwości odpowiedzialność ponosi rząd. Każde słowo, które będzie nawiązywało do tej kampanii nienawiści, będzie już dzisiaj po prostu wzywaniem do morderstw. To bardzo mocno chciałem podkreślić. Powtarzam. Każde słowo, które będzie kontynuacją tej kampanii, wszystko jedno, kto je wypowie, czy to będzie polityk, czy to będzie dziennikarz, to będzie po prostu wzywanie do mordów. Tak to wygląda, takie są fakty.
I to jest właściwie wszystko co my mamy w tej sprawie do powiedzenia. Chcę jeszcze powiedzieć, że Parlament Europejski podjął już rezolucję, jednomyślną, potępiającą ten mord. Będziemy w tej sprawie działać na wszystkich możliwych odcinkach. Jutro będziemy tą sprawę stawiać w Sejmie. Będziemy walczyć, by w Polsce wróciła demokracja, wrócił normalny porządek polityczny, gdzie jest władza, jest opozycja, ale nie ma tego szaleństwa, tego wszystkiego, co od kilku lat w polskiej polityce, w związku z rządami Platformy Obywatelskiej, obserwujemy.”
„Chcę zacząć od wyrażenia współczucia rodzinom tych, którzy padli ofiarą tego ataku, w szczególności rodzinie pana Marka Rosiaka, który zginął, i rodzinie pana Pawła Kowalskiego, który jest ciężko ranny i walczy o życie.
Mamy tutaj do czynienia z wydarzeniem nowym w polskiej praktyce politycznej i z wydarzeniem, które nie miało charakteru przypadkowego.
Atakujący, morderca wpadł z okrzykami odnoszącymi się do mojej osoby, stwierdził, że skoro mnie nie ma, to oni ponoszą odpowiedzialność. Oni można powiedzieć stracili życie, czy dzisiaj walczą o życie, jakby, można powiedzieć, za mnie. To stawia mnie w szczególnej sytuacji.
Chce powiedzieć że, to, co się stało, jest wynikiem wielkiej kampanii nienawiści, która jest prowadzona wobec Prawa i Sprawiedliwości od długiego czasu. Trudno precyzyjnie określić, kiedy był jej początek. Na pewno „moherowe berety" Donalda Tuska to był jej początek. Później mieliśmy do czynienia z „dorzynaniem watahy", przypomnę, że temu, który walczy o życie poderżnięto gardło. Później mieliśmy do czynienia z „bydłem" i z całą masą różnego rodzaju ataków.
Ostatnio, po śmierci Prezydenta Rzeczypospolitej, po katastrofie smoleńskiej doszło już do fizycznej agresji wobec tych, którzy modlili się pod krzyżem. Doszło do tego, że na oczach policji krzyż profanowano, ludzi bito, a premier Tusk był zachwycony. Był zachwycony tym, że mamy Hyde Park i część mediów też była zachwycona, że mamy Hyde Park. Tak tego rodzaju Hyde Parki się kończą.
Dzisiaj za bezpieczeństwo wszystkich biur, wszystkich pracowników, działaczy Prawa i Sprawiedliwości odpowiedzialność ponosi rząd. Każde słowo, które będzie nawiązywało do tej kampanii nienawiści, będzie już dzisiaj po prostu wzywaniem do morderstw. To bardzo mocno chciałem podkreślić. Powtarzam. Każde słowo, które będzie kontynuacją tej kampanii, wszystko jedno, kto je wypowie, czy to będzie polityk, czy to będzie dziennikarz, to będzie po prostu wzywanie do mordów. Tak to wygląda, takie są fakty.
I to jest właściwie wszystko co my mamy w tej sprawie do powiedzenia. Chcę jeszcze powiedzieć, że Parlament Europejski podjął już rezolucję, jednomyślną, potępiającą ten mord. Będziemy w tej sprawie działać na wszystkich możliwych odcinkach. Jutro będziemy tą sprawę stawiać w Sejmie. Będziemy walczyć, by w Polsce wróciła demokracja, wrócił normalny porządek polityczny, gdzie jest władza, jest opozycja, ale nie ma tego szaleństwa, tego wszystkiego, co od kilku lat w polskiej polityce, w związku z rządami Platformy Obywatelskiej, obserwujemy.”
Zobacz również
