Strona główna
/ Aktualności
/ Rok 2010
/ styczeń
/ Donald Tusk nie startuje w wyborach prezydenckich
A
A
A
Donald Tusk nie startuje w wyborach prezydenckich
- Plan Rozwoju i Konsolidacji Finansów na lata 2010-2011
- Noworoczne spotkanie w gronie małopolskiej Solidarności
- Wyzwolenie Auschwitz - Birkenau
- 65 rocznica wyzwolenia miasta Oświęcim
- Poranny Gość Radia Kraków tym razem „o bolączkach”
- Europejskie forum pro publico bono „Obywatele dla solidarności europejskiej”
- Przewodniczący Parlamentu Europejskiego w Sejmie RP
- Sprawa Marszałka S. Niesiołowskiego w Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich
- Czyżby koniec wszechwładzy koncesjonariusza na autostradzie A4?
- Narodowy Fundusz Zdrowia wyłącznie na rzecz zdrowych
- Spóźnione konsultacje w sprawie likwidacji Zespołu Szkolno - Przedszkolnego nr 2 w Zasolu?
- Czy Zespół Szkolno Przedszkolny w Przecieszynie będzie likwidowany?
- 65 lat temu Brzeszcze budziły się do nowego życia
- Posłowie PiS wznawiają swą pracę w sejmowej komisji śledczej
- Powołano nowego Przewodniczącego Klubu Parlamentarnego PiS
- Jakość transportu kolejowego
- Uwaga Rodzice! Nowelizacja Kodeksu Pracy
Donald Tusk ogłosił, że nie wystartuje w wyborach prezydenckich. Platforma Obywatelska ma wskazać kandydata, który w tych wyborach zwycięży. Żadne nazwisko dzisiaj nie padło. Premier stwierdził, że jego największym wyzwaniem i zadaniem jest obecnie kierowanie rządem.
Premier już teraz zadeklarował, że „nie chcę uczestniczyć w wyścigu, którego celem jest pałac i zaszczyt, ja chcę uczestniczyć w wielkiej kampanii na rzecz wygranej Polski w wyścigu cywilizacyjnym, w Europie i na świecie”. Jednak te deklaracje nie tłumaczą w pełni aktualnej postawy premiera.
Wydaje się, że Platforma daje sobie jeszcze czas na ogłoszenie ostatecznej decyzji w sprawie kandydata. Teraz rozpocznie się dyskusja kto będzie kandydował i kiedy te decyzje zapadną. Ponieważ deklaracja szefa rządu była „miękka”, być może, że jeszcze zmieni zdanie i ogłosi, za jakiś czas, że jednak kandyduje, uzasadniając to jak zawsze bardzo przekonująco. Takie deklaracje i zapewnienia, które potem Donald Tusk zmieniał przecież już znamy.
Wydaje się, że Platforma daje sobie jeszcze czas na ogłoszenie ostatecznej decyzji w sprawie kandydata. Teraz rozpocznie się dyskusja kto będzie kandydował i kiedy te decyzje zapadną. Ponieważ deklaracja szefa rządu była „miękka”, być może, że jeszcze zmieni zdanie i ogłosi, za jakiś czas, że jednak kandyduje, uzasadniając to jak zawsze bardzo przekonująco. Takie deklaracje i zapewnienia, które potem Donald Tusk zmieniał przecież już znamy.
2010-01-28 18:35:45
~hepiśTusk i tak nie miałby szansy zwyciężyć więc stchórzył
Zobacz również
