Strona główna
/ Aktualności
/ Rok 2011
/ Kwiecień
/ Jarosław Kaczyński miał rację - zarówno w małych sklepikach jak i w dyskontach, ceny wzrosły
A
A
A
Jarosław Kaczyński miał rację - zarówno w małych sklepikach jak i w dyskontach, ceny wzrosły
Zakupy w osiedlowym sklepie wywołały falę komentarzy. Zwracano uwagę, że w wielu miejscach towary są tańsze, że na żywność można wydać mniej pieniędzy, że podwyżki cen są nieznaczne. Jednak według danych Głównego Urzędu Statystycznego w marcu 2011 r. ceny wzrosły o 0,9%, zwłaszcza ceny żywności. Najbardziej podrożał cukier (o 39,4%), wzrosły ceny mąki (o 4,9%) oraz pieczywa (o 2,6%). Ceny mięsa podwyższono przeciętnie o 2,3%, w tym drobiu – o 9,9%. Paliwa zdrożały o 13,5%.
Natomiast na przestrzeni ostatnich sześciu lat (zgodnie ze wskaźnikiem cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem w marcu 2011 r. w stosunku do marca 2005 r.) ceny wzrosły o 19,4%.
Podczas konferencji Prawa i Sprawiedliwości z udziałem poseł Beaty Szydło zaprezentowane zostało zestawienie pn. „Inflacja Tuska”, dotyczące wzrostu cen od grudnia 2007 r. do marca 2011r. W tym czasie ceny ogółem wzrosły o 12,8%. Ceny żywności wzrosły o 16,6%. Te procentowe dane mają bezpośrednie przełożenie na kieszeń konsumentów.
Tymczasem opublikowany przez Ministerstwo Finansów wieloletni plan finansowy zakłada, że w najbliższych latach będą rosły wpływy do budżetu państwa z VAT, akcyzy i CIT. “W jaki sposób rząd to szacuje?” - pyta Beata Szydło. Chcąc ustrzec rządzących przed pokusą podwyższania podatku VAT, PiS proponuje nowelizację ustawy o podatku od towarów i usług.
Warto przypomnieć, że zgodnie z ustawą z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw rząd może podnieść podatek VAT. W wieloletnim planie finansowym formułuje to w następujący sposób: „Jako dodatkowy mechanizm zabezpieczenia finansów publicznych, wprowadzone zostały dodatkowe podwyżki stawek VAT, których wejście w życie jest jednak warunkowe i obecnie nie przewiduje się, żeby taka sytuacja miała się zmaterializować. Dotyczyłoby to w szczególności przypadku, w którym relacja państwowego długu publicznego do PKB przekroczy 55% w 2011 r. - wówczas nastąpiłyby dodatkowe dwie podwyżki stawek VAT, każda o kolejny 1 p.p.”. W dalszej części zapisano, że „w aktualnym Wieloletnim Planie Finansowym Państwa nie przewiduje się sytuacji, w której poziom państwowego długu publicznego w relacji do PKB przekroczy 55%, co oznaczać będzie, że przepisy dotyczące dalszych podwyżek VAT nie będą miały zastosowania”.
- Projekt przewiduje możliwość podnoszenia podatku VAT, jeśli zostanie przekroczony próg ostrożnościowy- tłumaczy Beata Szydło. -Trzeba coś zrobić, żeby obniżyć ceny i powstrzymać od pokusy podnoszenia podatku VAT - dodaje.
Prawo i Sprawiedliwość proponuje zmiany, które uniemożliwią rządowi podnoszenie podatku VAT poza kontrolą Parlamentu, bez debaty sejmowej.
Na koniec konferencji poseł Beata Szydło zaapelowała do rządu o rozważenie możliwości obniżenia akcyzy i opłaty paliwowej, ponieważ rosnące ceny paliw wpłyną na wzrost cen pozostałych produktów.
Foto:
www.sxc.hu
Podczas konferencji Prawa i Sprawiedliwości z udziałem poseł Beaty Szydło zaprezentowane zostało zestawienie pn. „Inflacja Tuska”, dotyczące wzrostu cen od grudnia 2007 r. do marca 2011r. W tym czasie ceny ogółem wzrosły o 12,8%. Ceny żywności wzrosły o 16,6%. Te procentowe dane mają bezpośrednie przełożenie na kieszeń konsumentów.
Tymczasem opublikowany przez Ministerstwo Finansów wieloletni plan finansowy zakłada, że w najbliższych latach będą rosły wpływy do budżetu państwa z VAT, akcyzy i CIT. “W jaki sposób rząd to szacuje?” - pyta Beata Szydło. Chcąc ustrzec rządzących przed pokusą podwyższania podatku VAT, PiS proponuje nowelizację ustawy o podatku od towarów i usług.
Warto przypomnieć, że zgodnie z ustawą z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw rząd może podnieść podatek VAT. W wieloletnim planie finansowym formułuje to w następujący sposób: „Jako dodatkowy mechanizm zabezpieczenia finansów publicznych, wprowadzone zostały dodatkowe podwyżki stawek VAT, których wejście w życie jest jednak warunkowe i obecnie nie przewiduje się, żeby taka sytuacja miała się zmaterializować. Dotyczyłoby to w szczególności przypadku, w którym relacja państwowego długu publicznego do PKB przekroczy 55% w 2011 r. - wówczas nastąpiłyby dodatkowe dwie podwyżki stawek VAT, każda o kolejny 1 p.p.”. W dalszej części zapisano, że „w aktualnym Wieloletnim Planie Finansowym Państwa nie przewiduje się sytuacji, w której poziom państwowego długu publicznego w relacji do PKB przekroczy 55%, co oznaczać będzie, że przepisy dotyczące dalszych podwyżek VAT nie będą miały zastosowania”.
- Projekt przewiduje możliwość podnoszenia podatku VAT, jeśli zostanie przekroczony próg ostrożnościowy- tłumaczy Beata Szydło. -Trzeba coś zrobić, żeby obniżyć ceny i powstrzymać od pokusy podnoszenia podatku VAT - dodaje.
Prawo i Sprawiedliwość proponuje zmiany, które uniemożliwią rządowi podnoszenie podatku VAT poza kontrolą Parlamentu, bez debaty sejmowej.
Na koniec konferencji poseł Beata Szydło zaapelowała do rządu o rozważenie możliwości obniżenia akcyzy i opłaty paliwowej, ponieważ rosnące ceny paliw wpłyną na wzrost cen pozostałych produktów.
Foto:
www.sxc.hu
Zobacz również
